Dom i wnętrze

Moda na mid-century modern mija. Dlaczego młodsi kupują inaczej?

Moda na mid-century modern mija. Dlaczego młodsi kupują inaczej?

Meble w stylu mid-century modern przez lata uchodziły za znak rozpoznawczy pokolenia milenialsów. Teraz handlarze antykami i projektanci wnętrz zauważają, że szczyt trendu minął, a młodsi klienci wolą mieszkania urządzone mniej jednolicie.

Skąd wzięła się ta stylistyka

Określenie „mid-century modern” odnosi się do architektury i designu popularnych od lat 40. do 70. XX wieku, głównie w USA, Brazylii i Europie. Styl wyróżniają czyste linie i prostota. Czerpał z Bauhausu i klasycznego designu skandynawskiego, a towarzyszyła mu idea pięknych i praktycznych mebli dla każdego. Do najbardziej cenionych brytyjskich marek należą Ercol, G Plan i projekty Robina Daya. Z Ameryki pochodzą krzesła Charlesa i Ray Eamesów, projekty George’a Nelsona dla Herman Miller oraz krzesło Tulip Eera Saarinena dla firmy Knoll.

Frazę spopularyzowała książka Cary Greenberg z 1984 roku. Autorka przyznaje dziś, że termin „stał się bezsensowny”, bo opisuje zarówno muzealne egzemplarze, jak i tanie repliki z Chin sprzedawane w internecie. Zwolennicy stylu podkreślają, że meble na wysokich nogach optycznie powiększają wnętrze, bo widać pod nimi podłogę. Dlatego dobrze sprawdzają się w małych mieszkaniach.

Dlaczego popularność spada

Pierwszy powód to ceny. Laura Budds, brytyjska handlarka vintage, mówi, że jeszcze w 2019 roku komody na aukcjach można było kupić za 50 funtów. Dziś trudno znaleźć taką za mniej niż 300–400 funtów. Część brytyjskich mebli trafiła za granicę, także do Japonii, co podbiło stawki. Projektantka Natasha Landers pamięta, że jej biblioteczkę kupiła za 30 funtów, a stolik za 50 funtów, który dziś kosztowałby około 200.

Drugi powód to masowość. Tanie kopie klasycznych wzorów można dziś kupić w sieciówkach i na platformach takich jak Temu. Projektantka Carina Harford mówi, że kupowanie kompletu stolików, sof i lamp „miało coś z malowania po numerach”. Zwraca też uwagę na ślad środowiskowy tak zwanych szybkich mebli. Część osób po prostu nie chce mieć domu takiego samego jak sąsiedzi.

Młodsi klienci kupują inaczej. Według Budds pokolenie Z nie trzyma się epok ani nazwisk projektantów, tylko wybiera to, co mu się podoba. Wśród wracających motywów pojawiają się cottagecore, wzory i nadruki oraz chrom.

Landers nie chce jednak skreślać całego stylu. Jak mówi: „Dobry design nie musi stać się złym tylko dlatego, że jest popularny”. Jej zdaniem problemem nie jest sam styl, lecz sytuacja, w której wszystkie domy wyglądają tak samo.

Co z tego wynika w Polsce

Opisywane dane dotyczą rynku brytyjskiego, więc ceny w funtach nie przekładają się wprost na polskie realia. Nie wiemy też, czy podobny zwrot widać już u nas. Mechanizm jest jednak znany także polskim kupującym. Inspiracje podsuwają Pinterest i Instagram, a sieciówki szybko oferują tańsze wersje modnych wzorów. Część wymienionych marek działa też w Polsce.

Z tej historii można wyciągnąć kilka praktycznych wniosków:

  • Nie kupuj całego kompletu naraz. Wnętrze zbierane stopniowo wygląda bardziej osobiście.
  • Mieszaj epoki i style. Jeden dobry mebel z drugiej ręki często robi więcej niż cały zestaw z katalogu.
  • Sprawdzaj aukcje i sklepy z używanymi meblami. Bywają tańsze niż nowe kopie, choć ceny modnych klasyków rosną.
  • Unikaj tanich replik, jeśli nie są ci potrzebne. Harford radzi, by nie kupować nowych rzeczy bez potrzeby.

Przykład domu z mieszanką epok

Harford urządziła dom przedmiotami z drugiej ręki z różnych okresów. Większość kupiła na aukcjach, zwykle za około 100 funtów lub mniej. Na jej liście są wiktoriański rozkładany stolik do kart za 110 funtów, lampy z zamkniętej sali bilardowej za 40 funtów, stolik anglo-indyjski z lat 40. za 30 funtów oraz cztery stołki z lat 80. za 90 funtów. Przyznaje, że licytowanie bywa bardziej skomplikowane niż zamówienie czegoś online z dostawą na następny dzień. Szybko jednak można się go nauczyć, a efekt jest według niej „dużo bardziej wyjątkowy”.

Źródło: The Guardian – „The rise and fall of mid-century modern: how millennials fell out of love with their favourite look”

Previous Article
https://za10froszy.pl/luxmed-pakiet-pracowniczy-dla-firm-inwestycja-w-zdrowie-zespolu-i-bliskich/ https://naropa2016.org/prywatne-ubezpieczenie-zdrowotne-co-obejmuje-i-dla-kogo-jest-najlepsze/ https://w-sumie.com.pl/jak-dzialaja-pakiety-medyczne-dla-firm-i-co-zawieraja/